Dzieje się tak w wielu zastosowaniach, takich jak:
- systemy zasilania awaryjnego (UPS),
- centrale alarmowe,
- systemy fotowoltaiczne,
- kampery i łodzie,
- zasilanie telekomunikacyjne.
Jak to działa?
Jeśli do akumulatora jednocześnie podłączona jest:
- ładowarka oraz
- odbiornik energii,
to prąd z ładowarki dzieli się pomiędzy odbiornik i akumulator.
Przykład:
- Ładowarka dostarcza 10 A.
- Odbiornik pobiera 6 A.
Wówczas:
- 6 A zasila odbiornik,
- 4 A ładuje akumulator.
Jeśli natomiast:
- Ładowarka dostarcza 10 A,
- Odbiornik pobiera 15 A,
to:
- 10 A pochodzi z ładowarki,
- brakujące 5 A dostarcza akumulator.
W tej sytuacji akumulator jest jednocześnie doładowywany i rozładowywany, ale jego bilans energetyczny jest ujemny – w efekcie stopniowo się rozładowuje.
Czy jest to bezpieczne?
Tak, pod warunkiem że:
- napięcie ładowania jest zgodne z zaleceniami producenta (dla większości akumulatorów żelowych ok. 13,5–13,8 V w pracy buforowej i 14,1–14,4 V w pracy cyklicznej przy 25°C),
- prąd ładowania nie przekracza dopuszczalnej wartości,
- ładowarka jest przeznaczona do akumulatorów żelowych i potrafi kompensować pobór prądu przez odbiorniki.
Typowe zastosowanie
Najlepszym przykładem jest system UPS. Gdy dostępne jest zasilanie sieciowe:
- ładowarka utrzymuje akumulator w stanie pełnego naładowania (praca buforowa),
- jednocześnie odbiorniki są zasilane z zasilacza,
- akumulator pozostaje gotowy do przejęcia obciążenia w razie zaniku zasilania.
Podobnie działa wiele instalacji fotowoltaicznych i systemów alarmowych.
Podsumowanie: akumulator żelowy może być jednocześnie ładowany i rozładowywany. Jest to normalny tryb pracy w wielu profesjonalnych systemach, o ile napięcie i prąd ładowania są zgodne z zaleceniami producenta, a układ zasilania jest odpowiednio zaprojektowany.